ÿþ<HTML> <HEAD> <TITLE>SZAJBA&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;</TITLE> <META http-equiv=Content-Type content="text/html; charset=UTF-8"> <META NAME="Description" CONTENT="Wstrz[nite i wymieszanie. Z dodatkiem Naszej pokrconej wyobrazni. Z odrobin dekadencji. WypeBnione kolorem. Zapraszamy Was do Imaginarium. Jedyne takie miejsce spotkaD we WrocBawiu!"> <META NAME="Keywords" content=" Szajba, dobra, zabawa, klub, piwo, wino, taniec, artysta, film, zdjcie, foto, radio, tapeta, meble, stare, unikalnosc, wroclaw, antoniego, "> <LINK media=screen href="style/start.css" type=text/css rel=Stylesheet> <link rel="icon" type="favicon.ico" href="favicon.ico"> <LINK media=screen href="slide.css" type=text/css rel=Stylesheet> <script src="jquery-1.3.2.min.js" type="text/javascript"></script> <script src="js/slide.js" type="text/javascript"></script> <script src="js/s3Slider.js" type="text/javascript"></script> <script type="text/javascript"> $(document).ready(function() { $('#slider').s3Slider({ timeOut: 4000 }); }); </script> </HEAD> <BODY topMargin=0 marginheight="0" background="grafika/tlo.jpg"> <br> <div align=center> <div id="gora"> <div id="srodekmenu"> <TABLE style=" BORDER-RIGHT: white 0px solid; BORDER-TOP: white 0px; BORDER-LEFT: white 0px solid; BORDER-BOTTOM: #1894da 0px; cellSpacing=0 cellPadding=0 width=890 align=center background=transparent > <tr height="10"> <TD>&nbsp;</TD> </TR> <tr> <TD align="center"> <IMG src=pliki/logo.png border=0 ></TD></tr> <tr height="36"> <td width="800" align="center"> <br> <div id="menu" align="center"> <ul> <li> </li> <li><a href="index.html">Start</a></li> <di><a href="blog.html">Blog M</a></di> <li><a href="kawa.html">Kawa</a></li> <li><a href="menu.html">Menu</a></li> <li><a href="smaki.html">Szajb Posmakuj</a></li> <li><a href="casa.html">Casa Mariol</a></li> <li><a href="galeria.html">Galeria</a></li> <li><a href="przyjaciele.html">Przyjaciele</a></li> <li><a href="wspolpraca.html">WspóBpraca</a></li> <li><a href="bio.html">O Nas</a></li> <li><a href="kontakt.html">Kontakt</a></li> </ul> </div> </p> </td></tr> </table> <br><IMG src=zdjecia/start.jpg border=0 ><br> <br><span class=zakreslaczstart>Blog - Pisze: Marcjan <br><br></span> <TABLE style=" BORDER-RIGHT: white 0px solid; BORDER-TOP: white 0px; BORDER-LEFT: white 0px solid; BORDER-BOTTOM: "#1894da" 0px; height="110" cellSpacing=0 cellPadding=0 width=800 align=center background=transparent> <tr> <td width=200 valign="top" align="left"> <b>LUTY 2011</b><br> <HR WIDTH="100%" SIZE="2" COLOR="#804040"> <br> <a href="blog.html"><b>WRZESIEC 2011</b></a><br> <a href="sierpien.html"><b>SIERPIEC 2011</b></a><br> <a href="lipiec.html"><b>LIPIEC 2011</b></a><br> <a href="czerwiec.html"><b>CZERWIEC 2011</b></a><br> <a href="maj.html"><b>MAJ 2011</b></a><br> <a href="kwiecien.html"><b>KWIECIEC 2011</b></a><br> <a href="marzec.html"><b>MARZEC 2011</b></a><br> <a href="luty.html"><b>LUTY 2011</b></a><br> <br> </td> <td width=11> &nbsp; </td> <td width=550> 24 lutego 2011 <HR WIDTH="100%" SIZE="2" COLOR="#804040"><br> <p> <span class="zakreslaczstart">  Jamajka i Bermudy zim </span> <br><br> <b>Inspiracja nr 1</b><br> Hen, hen, na poBudnie od Kuby i na zachód od Haiti jest sobie taka Jamajka. Z WrocBawia tylko jakie[ 11113 km. 2 w 1: wyspa i paDstwo. Kojarzy si z ciepeBkiem, rajem, pewnymi opioidami ;-) 14 regionów w 3 hrabstwach, ale to nudne, wic lepiej - Bob Marley, a do niego dopowiada - zbdne. A co najistotniejsze - Jamajka jest coraz bezpieczniejsza ze wzgldu na sukcesywnie zmniejszajca si liczb& krokodyli! <br><br> <b>Inspiracja nr 2</b><br> I Bermudy. Czyli 100 wysp koralowych rozrzuconych na Oceanie Atlantyckim. Z ciekawostek? Nie maj tam w ogóle rzek, wod deszczow  zbiera si i magazynuje w specjalnych zbiornikach, a jedyne gady to jaszczurki. <br><br>Jest daleko, maksymalnie egzotycznie. Jednak co si daBo, wspomniani ju| na blogu, Aron, Marcin i Maciek - szajbowi barmani, w postaci oryginalnych drinków (tak przy okazji 1. urodzin klubogalerii) - przenie[li tu do nas, do WrocBawia, a konkretnie do menu Szajby, co by[my mogli posi[ kawaBek najprawdziwszego raju na ziemi. I pocieszy si nim, i pomarzy o wakacjach, które przecie| ju| niedBugo, a| do szklanego dna drinka. Byleby do nastpnego! <br><br>O temacie tak zwanym przewodnim, inspiracji, zamy[le przy tworzeniu skBadów nowych cocktajlii mówi Aron:  Drinki na bazie rumu, z poBczeniem piwa imbirowego. Korzenie Jamajki i Bermudów. Soczyste, [wie|e owoce, rum i przyprawy bittersy. Limonka, mita, marakuja, pomaraDcz i ananas&  <br><br>Po prostu egzotyka zim, no mo|e ju| nie w [rodku zimy - bo przypominam - niecaBy miesic do wiosny, jednak, no do jasnej - np. w chwili obecnej jest - 8 stopni Celsjusza :-/ <br><br>A wic szcz[liw siódemk szajbowych nowo[ci (ostatnia strona naszej gazetki) otwiera PASSIONFRUIT (Passoa, Cointreau, Finlandia Tangerine Fusion, mus marakuja, sok ze [wie|ej pomaraDczy), czyli tornado owocowych fajerwerków z akcentem na ww marakuj i pomaraDcz w zacnym towarzystwie mandarynki. CaBo[ raczej sBodka, bo te dwa pierwsze to likiery. Wsiedli[my do samolotu& <br><br>W niekrótkiej podró|y musimy si delikatnie zahibernowa, szybciej zleci. Pomocna? COPACABANA (Cachaca, syrop czekoladowy, syrop marakuja, sok ananasowy i [mietanka). Odwa|ne, acz trafione poBczenie owoców i czekolady z brazylijskim bimbrem (!) z trzciny cukrowej. Amortyzuje [mietanka. <br><br>Wyldowali[my. Fakt warty mocniejszego uczczenia. W koDcu - wielkie przej[cie otwierajcymi si wrotami raju: KINKY COSMO (Bols Wanilla, triple sec, sok z |urawin, sok ze [wie|ej limony). Niby takie kwasiorki w sam raz na orzezwienie po dBugim locie, jednak adrenalina dozowana jest precyzyjnie (przed nami jeszcze moc wra|eD!) i delikatnie, dziki obecno[ci wanilii. <br><br>Wieczór. Wyruszamy na nocny podbój egzotyki. Zapada mrok, wic <br><br>DARK & STORMY (ciemny rum, sok ze [wie|ej limony, syrop cukrowy, angostura, ginger ale). To co[ dla mnie - ja w ciemnym rumie czuj czekolad. Poza tym - robi si nastrojowo, a to za spraw angostury - tajemniczej mieszanki zióB, która maksymalnie wzmacnia doznania& smakowe. <br><br>Dzik imprez w [rodku ciepBej nocy na rozgrzanym za dnia piasku rozkrcamy czym[ wyjtkowym: ELDERFLOWER MARGHERITA (syrop z czarnego bzu, triple sec, tequila silver, sok ze [wie|ej limony). Kojcy bez, aromat pomaraDczowej skórki doskonale zgrany z klasyk tequili - wszystko podsumowuje orzezwiajca puenta. <br><br>Dla najwytrwalszych eksperymentatorów, w celu wydBu|enia nocnego lotu po raju - BANANOWY SONG - pokrzepiajca moc banana, sBodkiego orzecha, [mietanki, lodów. Ale nie sBodzimy a| tak, bo cuzamen z irlandzk whiskey (wiedz co dobre, przywiezli sobie na Jamajk) i Contreau. <br><br>Cho [wita, my mo|emy sobie dowolnie i dBugo jak chcemy (a siBy nam pozwol) - dalej dozowa t egzotyk: MAPLE LIME OLD FASIONED (Jim Beam, syrop klonowy, sok ze [wie|ej limony, angostura), czyli sBodko -wytrwany klimat zarzdzany przez amerykaDski bourbon. <br><br>O szczegóBy egzotycznej wycieczki [miaBo pytajcie chBopaków. (Ja, samym wyobra|eniem tych smaków, upiBam si na sucho). A raczej nie pytajcie, a próbujcie. Wakacje - za moment ;-)) <br><br> <B>Marcjan</B><BR><BR> 16 lutego 2011 <HR WIDTH="100%" SIZE="2" COLOR="#804040"><br> <p><span class="zakreslaczstart">  Praca za kar <BR> </span> Nie macie wra|enia, |e gigantyczna wikszo[ ludzi pracuje jakby  za kar ? nie udzielam si na temat tych  siedzcych przed monitorem. Chodzi mi przede wszystkim o ludzi usBug& <BR><BR> Stoi taki rozmemBany za kas/lad/barem, mina taka, |e czBowiek czasem boi si w ogóle o co[ poprosi/zapyta no i& kupi. O to kupi zwBaszcza mi chodzi. Bo ci zatrudnieni, mBodzi i gniewni, z jednego sobie sprawy nie zdaj (albo zdaj i olewaj robot i klienta w sposób perfidny i z premedytacj: |e ta ich mina, ogólna powierzchowno[, poziom, choby minimalny osobistej kultury, bezpo[rednio wpBywa na decyzj o naszym- klientów wyborze konsumenckim, a wic- sprzeda|y, a dalej- zyskowi danej firmy. Ostatnim ogniwem BaDcucha  pokarmowego jest wypBata, czyli impreza takiego leniwego gagatka, pseudonim  student dorabiajcy . (Jak zwykle- i tu bywaj godne pochwaBy wyjtki!)<BR><BR> Za siebie powiem, |e chobym jechaBa na debecie i nie miaBa czasu, chci ani potrzeby  posi[cia tego czego[ , je[li trafi na obsBugujc osob: szczerze u[miechnit, minimalnie kompetentn, pomocn i  wkrcon w fach, jedyne co, to: A) rozbudz u siebie |ywe po|danie produktu  X , B) niezwBocznie powiksz debet na koncie i C) bd pewna sBuszno[ci podjtej decyzji i& jako elementarna czstka machiny konsumpcjonizmu- uchachana. <BR><BR> Wszystko dziaBa oczywi[cie odwrotnie i wprost proporcjonalnie. Je[li, zaBó|my, taki pan barman czy kto, dosBownie sapie, kiedy prosz o doradzenie drinka/rodzaju piwa, do tego nie wie, o czym gada (je[li jego kac, z którym si obnosi w ogóle pozwala mu na to) i wzrokiem komunikuje wprost:  Spadaj upierdliwy rzepie na psim&  , to ja (i zapewne spora cz[ z Was) w 2 sekundy jestem przy drzwiach wyj[ciowych, a moja w |yciu ju| tam nie postanie (i za pewne moich znajomych te|), choby nie wiem jak zajebiste mieliby te drinki i caBy lokal! 1 czBeczek rujnuje wizerunek CAAEGO lokalu/miejsca& <BR><BR> Takie jest |ycie, a do przemy[leD owych skBoniBa mnie obserwacja- optymistyczna. Bo mo|na inaczej.<BR><BR> WedBug mnie, bardzo inaczej jest w przypadku zaBogi Szajby (analogicznie/blizniaczo w Siwym& ). Spdzajc czsto i dBugie godziny w klubo galerii, si napatrzyBam, w jaki sposób obsBugiwany jest nie klient, a go[. I to ju| robi wielk ró|nic: klient dostaje, pBaci, znika. Anonimowo, schematycznie, materialnie. A go[cia si go[ci, jak znajomego w swoim domu.<BR><BR> Wic prze[wietlajc ekip Szajby (i Siwego) w trakcie  goszczenia , do tej pory (par tam lat) nie uraczyBam wymuszonego u[miechu, promila niegrzeczno[ci czy& niedorobionego drinka na  odwal si . CiepBo si na duszy czBowiekowi robi, a paniom (zapewniam), nogi mikn, kiedy na  dzieD dobry widzimy szczery u[miech barmana. I mo|na poczu si wyjtkowo, bo cho nierzadko dochodzi do marudzenia, mega marudzenia przy zamawianiu, barmani (dla peBnej politycznej poprawno[ci- [barmani]- mam na my[li barmanów i barmanki) wychodz z wBasn inicjatyw, kombinuj, polecaj  od serca , modyfikuj drinki- specjalnie dla Ciebie.<BR><BR> Na pytanie:  Czego mo|na si napi? , nie ma:  Tu jest karta, prosz wybra , natomiast pada balsamiczne pytanie w stylu:  Jakie lubisz smaki& ? - SBodkie, bardziej sBodkie, gorzko-jakie[ tam, wytrawne, a mo|e z nut& ?<BR><BR> Wszystko odbywa si bez syndromu (tak wszdobylskiego)  barmana pana i wBadcy . Raczej- gra zespoBowa, wspóBpraca partnerska (midzy sob i go[mi). Si wyleje, si potBucze, wazonik na kwiatki, schBodzi co[, zarezerwowa, utworek jaki[ pu[ci& -  Nie ma problemu! (jednak wszystko do pewnych granic;-)) I- znowu u[miech.<BR><BR> Taka ObsBuga& <BR><BR> Taka obsBuga tworzy klimat caBego lokalu. A my, do tych ludzi chtnie i z przyjemno[ci wracamy.<BR><BR> - Bezcenne& <BR><BR> Tylko dlaczego tak rzadkie?<BR><BR> (& )<BR><BR> <B>Marcjan</B><BR><BR> 10 lutego 2011 <HR WIDTH="100%" SIZE="2" COLOR="#804040"><br> <p><span class="zakreslaczstart"> M</span>o|e jeszcze nie miejscem kultowym, ale swego rodzaju kultu- Szajba z pewno[ci MIEJSCEM jest. Jak dla mnie, osoby jednak bardziej  z boku ni| z samego  [rodka , Szajba na swój sposób staBa si fenomenem. I to zaledwie w cigu 1 roku& <br><br> Je[li si nie myl, 1-roczne dziecko zaczyna/próbuje nie[miaBo i chwiejnie- bardziej- eksploatowa swoje 2 nó|ki. My, jako klub, cho dopiero 1-letni, ju| dawno poszli[my w tango. Ale wracajc& tak mnie wziBo na jubileuszowe rozmy[lania. Przewodnie? Próba odpowiedzi na pytanie: Jaka jest ta Szajba? Wprost- jaki jest jej tak zwany  profil dziaBalno[ci ? (wiem, wiem, nieszcz[liwe jest to sBowo) Dla romantyków: jaki jest jej duch i filozofia, misja, to|samo[ oraz image zewntrzny, czyli to, jak lokal jest postrzegany na zewntrz przez wszystkich jej obecnych (i oby przyszBych) bywalców?<br><br> Pierwsze, co mi przychodzi to okre[lenie  ciaBo kolegialne , a dalej-  zBo|one ciaBo kolegialne w samym sercu WrocBawia . Kolegialne za spraw fantastycznych ludzi- Magdy i Janusza, zaBo|ycieli Szajby, która ju| w genotypie odziedziczyBa po  rodzicach , po trosze ich temperamentu, podej[cia i pomysBów- co w efekcie [wiadczy o jej atrakcyjno[ci (biorc pod uwag  opakowanie wizualne lokalu i zawarto[ merytoryczn).<br><br> Wtpliwo[ci natomiast nie ulega, |e zarówno Magda jak i Janek wBo|yli nieprawdopodobnie olbrzymie pokBady ci|kiej harówy w to, by[my my- Szajb cieszy si mogli.<br><br>  & w samym sercu WrocBawia - a jednak! Na przekór wszystkim zarzucajcym, |e lokal skit rany i ci|ko znalez. Tra-la- przechodzisz jedne pasy i jeste[ na gBównej wylotów ce wrocBawskiej aorty- deptaka Bczcego nasz rynek z caB reszt [wiata!<br><br> Pozwol sobie dBu|sz chwil porozwodzi si nad okre[leniem  ciaBo zBo|one&  . A wBa[nie, z choler (ups!) nie wsadz Szajby do |adnej szufladki. Nie da rady.<br><br> Zaczynajc od tego, |e klubo galeria otwiera swoje wrota codziennie o 9:00& <br><br> Jedziemy. Naprawd oryginalne [niadania (blog wstecz). Barilla szalejcy przy ekspresie i espresso (wyró|nione jako najlepsze w Ogólnopolskim Turnieju Baristów w Kielcach). We wczesnych godzinach, budzenia ludno[ci cywilnej w Szajbie, zachcam do wnikliwego przyjrzenia si wystrojowi miejsca: bo|! Magda naprawd 2,5 roku zbieraBa te wszystkie krzesBa i fotele (art deco, retro, klasyka, pop art., futuryzm). Osobna historia- lampy [Cii!! T a la ufo, sama starsznie chciaBabym mie- wchodzisz- zaraz po lewej;-)]. Zwiece, zawsze [wiece, kolekcja starych radioodbiorników, w sezonie [wie|e piwonie, tulipany, margaretki. Muzyka? Od rana do  po pracy - jazz, klasyka, chillout.<br><br> I si dzieje: pierwsze i ostatnie randki, psiapsióBowate pogaduchy, oblane i zdane Najwa|niejsze egzaminy, rozmowy kwalifikacyjne, w kuluarach laptopa wBasnego- analizy Warszawskiego Indeksu GieBdowego lub wyników losowania Du|ego Lotka, do tego wszelkiej ma[ci spotkania biznesowe, IMPREZY, KONCERTY, WYSTAWY i& urodziny dziadka te|, uf.<br><br> Z wieczorem, mo|na naprawd odnie[ wra|enie, |e zmieniBo si planet. A co najmniej lokal. Wchodz nasi, nasi najlepsi Dj-e. Czsto, na scenie Szajby wystpuj z równym zaanga|owaniem zaproszeni arty[ci. I tu si nie ograniczamy. Prosz bardzo, masz kapel, skBad, grup, trup i tworzysz  dalekoodbanaBu , napisz e-mail do szajby. Odezwiemy si& <br><br> Najwa|niejsi? Go[cie Szajby, którzy odwiedzaj c nas- tworz j. Wiecie co? Dla mnie wyznacznikiem wyjtkowo[ci miejsca jest brak jakichkolwiek, bezsensownych barier midzyludzkich- do  de takie selekcje! (Jak np.  lokal dla ludzi w [rednim wieku czy co[ w ten deseD) W Szajbie bawi si studenciaki z roku 1., gorcy 30-latkowie, gortsi 40-latkowie, najgortsi +50, a widziaBam sporo starszych, wymiatajcych na naszym uroczym parkiecie. <br><br> Nie mówi sBowa o alkoholu. Utn sucho: karta (no i nie karta, tylko szajbowa, najprawdziwsza gazeta!), wic gazeta zawiera obszerne menu- przejrzysty podziaB alkoholu ( i nie tylko)+ szczegóBowy skBad poszczególnych pozycji.<br><br> Z tym nie wytrzymam caBkiem do nastpnego razu, ale tylko uchyl, |e z okazji 1. urodzin Sz., wzbogacili[my menu o 7 zupeBnie nowych drinków (nie-bezalkoholowych:->)opracowanych przez naszych barmanów: Arona, Maka i Marcina:-D W sam raz na czas  byle do wiosny . Tylko taki maBy  wycig dziaBajcy na [linianki: mus marakuja z sokiem z pomaraDczy czy syrop orzechowy ze [mietank, bananem i lodami [mietankowymi& Dobra, no, ju| koDcz Jð<br><br> <b>Marcjan</b> <br><br> 3 lutego 2011 <HR WIDTH="100%" SIZE="2" COLOR="#804040"><br> <p> <span class="zakreslaczstart"> Sprawa wrocBawskich [niadaD .</span> Nie polskich, bo nie ogarn, no i nie  w ogóle , bo nie jestem w stanie zajrze do talerza ka|dego, którego tak naprawd nie ma& No wBa[nie. O co chodzi z tymi [niadaniami?<br> <br> Si od maBego si sByszaBo, |e to  najwa|niejszy posiBek w cigu dnia . Niestety, bardzo niewielu z nas wziBo sobie do serca to babcino-mamine przykazanie i po dzi[ dzieD przestrzega zdrowych, [niadaniowych standardów.<br> <br> Jak to wyglda w rzeczywisto[ci? Jako obserwator-amator, na tapet wziBam wirtualny talerz ludzi, powiedzmy mBodych i pracujcych. Bo, to wBa[nie oni, w sensie - my, popeBniamy najbardziej kardynalne bBdy w tej materii.<br> <br> Tak wic, wszystko zale|y od specyfiki rzeczonego miejsca pracy (z autopsji). Tam, gdzie liczy si tempo, czas i bByskawiczna obsBuga klientów, ludzie chwytaj w przelocie, co akurat pod rk si nawinie i kiedy bd choby 2 sekundy na to, by zdobycz migiem po|re (dla wra|liwców - pochBon).<br> <br> Praca siedzca, pt.  8 upojnie kreatywnych godzin przed kompem , rzdzi si innymi, [niadaniowymi reguBami. Tu licz si mocne, energetyczne (tak naprawd niestety - iluzoryczne) kopy kofeinowo-glukozowe: baton,  dodawacz skrzydeB , baton,  podawacz skrzydeB & I, nawiasem - tyBek ro[nie. Taki szczegóB.<br> <br> Dla dziejowej sprawiedliwo[ci- jeszcze grupa zapaleDców, co to gBodz si do tej 16-stej czy 17-stej (a upierdliwe burczenie oszukuj hektolitrami lury z firmowego ekspresu). Pózniej - wielce zdziwieni:  ale, za jakie grzechy, czuje si po tej pracy jak wypluty, cho niewiele dzi[ robiBem?!? <br> <br> - A w bonusie - delirka rczek, kurcze Bydek, tajemniczo brzmicy reflux, brak energy. Wszystko w odwecie naszego zszarganego organizmu za wypBukany do cna magnez.<br> <br> Wszystko powy|sze: [mieciowisko. A mo|na inaczej.<br> <br> W Szajbie, [niadaniowego speBnienia dostpi wiecznie wygBodniali miso|ercy, panie obecnie na diecie, konserwatywni wegetarianie oraz fanatycy wszelkich, wykwintnych udziwnieD. Pewne jest jedno: [niadania z opcj na miejscu jak i wygodnie na wynos, bByskawicznie przygotowane i jeszcze szybciej podane i zawsze - [wie|e do (bez)przesady. W Szajbie konsekwentnie wystrzegamy si brzydkich tBuszczów, zbdnej, ci|kostrawnej okrasy, sma|onek i konserwantów.<br> <br> Topowe? Chudziutkie frankfurterki na saBacie masBowej w wesoBym towarzystwie pomidora, ogórka i rumianej rzodkiewki, a wszystko wsparte na solidnym fundamencie w postaci czosnkowych grzanek. Dla tych, co lubi capn w Bapk i polecie z powrotem do biura: ciabata z warzywami, oryginalnym sosem tatarskim i do wyboru - serem lub szynk. Najprawdziwszy, [niadaniowy szczyt (nie, nie przesadzam!) to tortilla serowo-szynkowa: chrup. Tortilla tuli w [rodku zapieczony ser, a do tego szynk, pomidorka, ser fromage. CaBo[ fajnie przeBamuje ogórek kiszony i musztarda. Dla fanów na lekko - debe[iarska saBatka grecka& <br> <br> Nie chciaBem ani sBowa o kasie, ale jestem przekonana, |e takie gBosy si pojawi:  Nie sta mnie na takie [niadaniska&  od razu pozwol sobie wyprzedzi te potencjalne zarzuty. OdwoBam si do wspomnianej dobrej znajomej od naprzemiennych batonów i  dodawaczy skrzydeB . Kalkulacja jest prosta: tylko 2 takie rundki i kwota ju| dawno przekroczyBa cen zestawu [niadaniowego w Sz. I to nawet, wliczajc w to kaw na wypasie. O innych ró|nicach byBo powy|ej& <br> <br> Wybór jak zawsze pozostawiam wam<br> <br><b> A [niadania, oj, w Szajbie stygn& <br> <br> Marcjan<br><br> </b> </p> </td> </tr> </table> </center> </div> </div> </div> </div> <div id="dol"> </div> </div> </BODY> </HTML>